Jump to content
Cześć Graczu! Zachęcamy do rejestracji na Mybans.PL!

Search the Community

Showing results for tags '2019'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Forum
    • <strong>Regulamin
    • Ogłoszenia
    • Sprawy związane z forum
    • Ekipa forum
    • Konkursy
    • Reklama Mybans
    • Kącik Redaktora
    • Masz swój serwer? Dołącz do Mybans
  • BANY
    • Counter-Strike: Global Offensive
  • SERWERY COUNTER STRIKE GLOBAL OFFENSIVE
    • ONLY MIRAGE | ZARABIANIE [GOMOD/KONKURSY/FREE VIP/128TR]
  • Serwery glosowe
    • Mybans.PL | TeamSpeak3
  • Grafika
    • Zlecenia
    • Wasze prace
    • Inne
    • Archiwum
  • PROGRAMOWANIE
    • Skrypty
    • AMXX
    • Sourcemod
  • HYDE PARK
    • Offtopic
    • Muzyka
    • Sport
    • Gry i Zabawy
    • Strefa śmiechu
    • Zainteresowania
    • Giełda
  • Tematy Zamknięte
    • Archiwum

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


About Me


Tło profilu


Lokalizacja


Bio


Płeć

Found 2 results

  1. Jak co poniedziałek HLTV zaktualizowało swój światowy ranking. W czołowej dziesiątce zaszły kosmetyczne zmiany. Sporo pozmieniało się na polskim podwórku. Najlepszą drużyną na świecie pozostaje Liquid. Tuż za nimi znajdują się Astralis i ENCE. FaZe z Filipem “NEO” Kubskim w składzie pozostał na 6. miejscu. Jest to efekt tego, że w ostatnim tygodniu nie mieliśmy żadnych bardzo ważnych turniejów na świecie. Minimalne, bo o jedną pozycję awanse zaliczyli gracze fnatic, North i MIBR. Europejskie zespoły z łatwością przeszły przez zamknięte kwalifikacje do Minora, za co otrzymały nagrodę. Ogromne ruchy poczyniły za to polskie zespoły, a przede wszystkim Virtus.pro i AGO. Ci pierwsi awansowali aż o 18 pozycji i obecnie zajmują 32. miejsce. Jest to pokłosie całkiem obiecującego występu na Moche XL Esports, a także serii zwycięstw w ESEA MDL czy występie w zamkniętych kwalifikacjach do Minora. VP tym samym zajmuje obecnie swoje najwyższe miejsce w rankingu, od kiedy doszło do grudniowych zmian w składzie. AGO Esports z kolei zanotowało potężny spadek na aż 48. miejsce. Jastrzębie z najlepszej drużyny w kraju, stały się czwartą siłą Polski. W światowym rankingu jest to spadek aż o 21 pozycji. Jedyną polską drużyną w TOP30 jest Aristocracy. Drużyna Wiktora “TaZ” Wojtasa zajmuje obecnie 28. miejsce, jest to awans o dwie lokaty. Do takiego osiągnięcia z pewnością przyczynił się DreamHack Open Summer, w którym Arcy odpadło w półfinale. Miejsce Drużyna Zmiana 1. Liquid – 2. Astralis – 3. ENCE – 4. Vitality – 5. FURIA – 6. FaZe – 7. fnatic +1 8. North +1 9. NRG -2 10. MIBR +1 — 28. Aristocracy +2 32. Virtus.pro +18 43. x-kom +4 48. AGO -21 90. Izako Boars +7 99. PACT +6 126. AVEZ +11 200. Pompa Black +5 260. ex-Codewise Unicorns -15 źródło: izaktv.pl
  2. Mid-Season Invitational 2019 jest już za nami. Najwyższa pora, aby podsumować zawodników z czołowej światowej szóstki, których poczynania mogliśmy śledzić na przestrzeni ostatnich dni. A czy coś może lepiej zobrazować występy zawodników niż ich statystyki? Pewnie tak, ale i tak zdecydowaliśmy się przedstawić wyniki wykręcone przez uczestników MSI. Standardowo też przyjrzymy się, jak radzili sobie bohaterowie w poszczególnych kategoriach. A więc, jakby powiedział kierowca autobusu zanim przeszedłby do klaskania – jedziemy! Uwaga – statystyki liczone na podstawie Match History, VOD z gry oraz, w przypadku niektórych kategorii, serwisów poświęconych League of Legends. Dokładne wartości mogą odbiegać od przedstawionych poniżej. Druga mapa półfinałowego meczu SKT z G2 Esports nie była brana pod uwagę w przypadku zdobytego złota, postawionych wardów i zadanych obrażeń (w związku z problemami technicznymi Match History z tego spotkania nie jest dostępne). Statystyki graczy W porównaniu ze statystykami LEC 2019 Spring Split (które możecie znaleźć tutaj) postanowiłem ograniczyć liczbę kategorii do ośmiu. Wśród nich są osiągnięte KDA, wynik creepów oraz złota na minutę, pula bohaterów oraz wiele więcej. Nie zabraknie też dream teamów, czyli czołowej piątki utworzonej przez graczy ze wszystkich pozycji. Wyjątkowo nie będziemy nikogo wyłączać z rankingu, bowiem tym razem nie ma takiej potrzeby – nie dość, że każda ekipa rozegrała dziesięć meczów, to najmniejsza liczba występów na Summoner’s Rift przez jednego zawodnika wynosiła cztery, a 40 procent gier wystarczy, aby nie eliminować jednostki. Tylko dla KDA Stosunek sumy zabójstw i asyst do śmierci. 1. | Teddy | Park Jin-seong KDA: 7,06 (58/18/71) SK telecom T1 2. | Clid 3. | Faker 4. | JackeyLove 5. | Meliodas Kim Tae-min Lee Sang-hyeok Yu Wen-Bo Hoàng Tiến Nhật SK telecom T1 SK telecom T1 Invictus Gaming Phong Vũ Buffalo KDA: 5,16 KDA: 4,92 KDA: 4,88 KDA: 4,57 Proszę zachować spokój. To nic dziwnego, że akurat marksman przoduje w rankingu KDA, bardziej zaskakujący może być natomiast fakt, że nie jest nim Yu „JackeyLove” Wen-Bo. No ale o to byłoby bardzo trudno zważywszy na aż 32 śmierci chińskiego gracza. To więcej niż ktokolwiek z SK telecom T1 i to właśnie brak tak dużej liczby zgonów był głównym czynnikiem, dla którego SKT T1 zdominowało ranking KDA. Dla przykładu lider tej kategorii, Park „Teddy” Jin-seong, siwy ekran oglądał tylko 18 razy. Mniej od niego ginęli tylko dżunglerzy Phong Vũ Buffalo, jednak oni łącznie rozegrali mniej meczów niż sam Teddy. KDA Dream Team Khan Kim Dong-ha Clid Kim Tae-min Faker Lee Sang-hyeok Teddy Park Jin-seong Mata Cho Se-hyeong KDA: 3,36 KDA: 5,16 KDA: 4,92 KDA: 7,06 KDA: 4,16 Nie, powyższy skład to nie triumfatorzy Worlds 2019 (przynajmniej jeszcze nie, może Korei uda się wrócić na salony). To, że wszyscy reprezentują barwy jednej drużyny, bardziej obrazuje bezpieczny styl SK telecom T1. Nie jest dziełem przypadku, że sortując powyższych graczy rosnąco wobec KDA oraz osobno malejąco według DPG otrzymalibyśmy w większości dokładnie takie same zestawienia. Wyjątkiem jest górna aleja, gdzie średnio na grę rzadziej niż Kim „Khan” Dong-ha ginął Su „Hanabi” Chia-Hsiang. Gdyby tylko toplaner Flash Wolves był bardziej agresywny, być może oglądalibyśmy inną piątkę, niż złożoną wyłącznie z zawodników SK telecom T1. Gramy razem! Procentowy udział (zabójstwo lub asysta) w łącznej liczbie zabójstw drużyny w rozegranych potyczkach (KP = kill participation). 1. | Meliodas | Hoàng Tiến Nhật KP: 82,05% (64/78) Phong Vũ Buffalo 2. | Bugi 3. | Rather 4. | Clid 5. | Xmithie Lee Seong-yeop Shin Hyeong-seop Kim Tae-min Jake Puchero Flash Wolves Flash Wolves SK telecom T1 Team Liquid KP: 81,25% KP: 75,89% KP: 75,69% KP: 75,63% Dobra zmiana – takim określeniem mogą posłużyć się włodarze Phong Vũ Buffalo, którzy podczas fazy grupowej postanowili dokonać roszady w dżungli. Hoàng „Meliodas” Tiến Nhật okazał się znacznie bardziej aktywnym graczem niż Bùi „XuHao” Hoàng Sơn Vương, co obrazuje chociażby powyższe zestawienie. 18-latek okazał się najlepszy pod względem uczestnictwa w zabójstwach drużynowych. Oprócz niego w przynajmniej czterech z pięciu fragów swojego zespołu brał udział dżungler Flash Wolves – Lee „Bugi” Seong-yeop, zaś pozostali zawodnicy z czołowej piątki byli pomocni przy niewiele ponad 3/4 eliminacji drużynowych. KP Dream Team Hanabi Su Chia-Hsiang Meliodas Hoàng Tiến Nhật Rather Shin Hyeong-seop Betty Lu Yu-Hung CoreJJ Jo Yong-in KP: 61,61% KP: 82,05% KP: 75,89% KP: 69,64% KP: 68,02% „W jedności siła” mogliby krzyknąć zawodnicy Flash Wolves, gdyby udało im się osiągnąć coś więcej na Mid-Season Invitational niż tylko awans do fazy grupowej. Coż, przynajmniej zapisali się w naszym rankingu, a to też zawsze osiągnięcie, nieprawdaż? Tak czy inaczej aż trzech zawodników KP Dream Teamu stanowią właśnie Wilki, a dwóch pozostałych graczy FW było bardzo, BARDZO blisko tego celu. Widzieć więcej = wiedzieć więcej Suma zdobytych punktów wizji w przeliczeniu na minutę. (VSPM = vision score per minute). Statystyki pochodzą z serwisu Games Of Legends. 1. | Palette | Nguyễn Hải Trung VSPM: 2,61 Phong Vũ Buffalo 2. | Mikyx 3. | Mata 4. | Clid 4. | CoreJJ Mihael Mehle Cho Se-hyeong Kim Tae-min Jo Yong-in G2 Esports SK telecom T1 SK telecom T1 Team Liquid VSPM: 2,59 VSPM: 2,4 VSPM: 2,33 VSPM: 2,28 Czasem trzeba wynagrodzić tych mniej widocznych bohaterów. Bo chociaż oni są mało zauważalni, to dzięki nim można zauważyć więcej. Jeśli jeszcze się nie domyśliliście, mowa o wspierających oraz ich kontroli wizji na Summoner’s Rift. Pod tym względem supporci są niezastąpieni, a najlepiej o wizję swojego zespołu dbał zawodnik Phong Vũ Buffalo, Nguyễn „Palette” Hải Trung. Tuż za nim uplasował się mistrz MSI 2019 – Mihael „Mikyx” Mehle, pierwszy z czterech triumfatorów, których zobaczymy w poniższym rankingu. VSPM Dream Team Khan Kim Dong-ha Clid Kim Tae-min Faker Lee Sang-hyeok Doublelift Yilliang Peng Palette Nguyễn Hải Trung VSPM: 1,10 VSPM: 2,33 VSPM: 1,22 VSPM: 1,34 VSPM: 2,61 Może i Cho „Mata” Se-hyeong nie miał najlepszego wyniku jeśli chodzi o VSPM, ale to w dużej mierze za sprawą aktywności pozostałych członków SK telecom T1. Aż trzech reprezentantów Korei Południowej znalazło się w Dream Teamie w tej kategorii, a najwyższy z wynik z tych trzech był niewiele gorszy, niż samego Maty. Na pozycji marksmana wylądował Yilliang „Doublelift” Peng, choć walka o fotel lidera w tym przypadku była bardzo zacięta (jakby akurat w tej kategorii botlanerzy chcieli się wykazać). Mistrzowie pierwszej krwi Procentowy udział (zabójstwo lub asysta) w pierwszej krwi (FBP = first blood participation). 1. | Clid | Kim Tae-min FBP: 53,3% (8/15) SK telecom T1 2. | Meliodas 3. | Khan 4. | Ning 5. | BigKoro Hoàng Tiến Nhật Kim Dong-ha Gao Zhen-Ning Đặng Ngọc Tài Phong Vũ Buffalo SK telecom T1 Invictus Gaming Phong Vũ Buffalo FBP: 50% FBP: 46,7% FBP: 42,9% FBP: 40% Kto pierwszy, ten lepszy. Idąc za tą maksymą najlepszy podczas MSI 2019 był dżungler SK telecom T1, Kim „Clid” Tae-min. 19-latek jako jedyny brał udział w więcej niż połowie first bloodów swojego zespołu. Równo pięćdziesiąt procent osiągnął Meliodas, a zestawienie zamknął kolejny zawodnik Phong Vũ Buffalo – Đặng „BigKoro” Ngọc Tài. First Blood King, Marcin „Jankos” Jankowski, w ogólnym zestawieniu był siódmy z wynikiem 38,9%. FBP Dream Team Khan Kim Dong-ha Clid Kim Tae-min Faker Lee Sang-hyeok BigKoro Đặng Ngọc Tài Palette Nguyễn Hải Trung FBP: 46,7% FBP: 53,3% FBP: 26,7% FBP: 40% FBP: 40% Zaraz, zaraz – skoro Palette wykręcił taki sam wynik, co BigKoro, to dlaczego akurat wybrałem marksmana do ogólnego rankingu? Z dwóch powodów – po pierwsze, spośród czterech premierowych zabójstw to właśnie strzelec PVB zadawał nokautujący cios. To jednak nie do końca sprawiedliwe dla wspierających. Po drugie, BigKoro nie ginął ani razu w ramach pierwszej krwi, czego nie można powiedzieć o Palette. Czyli w zasadzie to support częściej brał udział w pierwszej krwi, ale nie w sposób, w jaki tego by sobie życzył. A, pozostałą trójkę stanowią gracze SKT. Pseudonimów nie będę wymieniał, bo już widzieliście ich kilka razy powyżej. Grosz do grosza… Statystyka sumy zdobytego złota w przeliczeniu na minutę (GPM = gold per minute). 1. | JackeyLove | Yu Wen-Bo GPM: 487,5 Invictus Gaming 2. | Teddy 3. | Perkz 4. | Doublelift 5. | Caps Park Jin-seong Luka Perković Yilliang Peng Rasmus Winther SK telecom T1 G2 Esports Team Liquid G2 Esports GPM: 464,12 GPM: 430,74 GPM: 428,03 GPM: 427,39 Trochę musieliśmy się naczekać na obecność graczy G2 Esports w którymś z zestawień, biorąc pod uwagę mistrzowski tytuł Europejczyków. W kategorii zdobywanego złota na minutę to G2 ma dwóch reprezentantów w gronie pięciu najlepszych zawodników. Są nimi Luka „Perkz” Perković oraz Rasmus „Caps” Winther. I choć Duńczyk dopiero zamknął zestawienie, to i tak należą mu się słowa pochwały. W końcu jest jedynym zawodnikiem spoza dolnej alei w ścisłej czołówce tej kategorii. GPM Dream Team Wunder Martin Hansen Ning Gao Zhen-Ning Caps Rasmus Winther JackeyLove Yu Wen-Bo Baolan Wang Liu-Yi GPM: 399 GPM: 370,19 GPM: 427,39 GPM: 487,5 GPM: 264,45 Kolejny zawodnik G2 Esports pojawił się również w GPM Dream Teamie. Martin „Wunder” Hansen wyprzedził swoich rywali z Chin i Korei o niespełna cztery sztuki złota na minutę. Jeszcze bardziej zacięta była walka o fotel lidera na środkowej linii. Tutaj Caps wygrał o niecałą sztukę złota – 427,39 do drugiego w zestawieniu Fakera. W rzeczywistości różnica ta była pewnie większa, ale problemy techniczne uniemożliwiają sprawdzenie dokładnej liczby, więc musimy opierać się na danych bez zwycięstwa G2 nad SKT w drugiej potyczce półfinałowej serii. „Pół godziny tłuką stworki…” Statystyka zabitych creepów przeliczeniu na minutę. (CSPM = creep score per minute) 1. | Teddy | Park Jin-seong CSPM: 10,04 SK telecom T1 2. | JackeyLove 3. | Perkz 4. | Doublelift 5. | Betty Yu Wen-Bo Luka Perković Yilliang Peng Lu Yu-Hung Invictus Gaming G2 Esports Team Liquid Flash Wolves CSPM: 9,85 CSPM: 9,405 CSPM: 9,278 CSPM: 9,262 Jeśli jeszcze nie znudziliście się obecnością marksmanów w rankingach, mamy dobre wieści (jeśli tak, to zamiast dobrych wieści mamy radę – w następnych artykułach ze statystykami przeglądajcie tylko Dream Teamy). Przechodzimy do zestawienia graczy najlepiej farmiących, a któż by się tu znalazł, jak nie właśnie prowadzący z dolnej linii? Otóż nikt. Najdobitniej obrazuje to fakt, że spośród wszystkich marksmanów tylko BigKoro uzyskał wynik gorszy, niż ogół graczy z pozostałych pozycji. Jednak nawet najlepiej farmiący nie-strzelec, którym był Faker, był daleki od lidera ogólnego zestawienia, czyli Teddy’ego. Do swojego kompana midlanerowi zabrakło ponad jednego creepa na minutę. CSPM Dream Team Zeros Phạm Minh Lộc Ning Gao Zhen-Ning Faker Lee Sang-hyeok Teddy Park Jin-seong CoreJJ Jo Yong-in CSPM: 8,622 CSPM: 5,367 CSPM: 9,043 CSPM: 10,04 CSPM: 2,106 Choć z pewnością graczom SKT należą się słowa pochwały za osiągnięty wynik, to tutaj warto przytoczyć raz jeszcze słowa dotyczące BigKoro. Strzelec PVB miał 8,673, czyli o dosłownie okruszki więcej, niż jego koledzy z górnej i środkowej linii (Phạm „Zeros” Minh Lộc nawet znalazł się w DreamTeamie). Podczas gdy w innych drużynach dysproporcja między marksmanami a pozostałymi graczami wynosi około 1 CS, tak w PVB wszyscy trzej lanerzy są tak samo warci. Daję wam kwadrans… Średnie złoto w 15 minucie (GD@15 = [average] gold difference at 15 [minute]). 1. | JackeyLove | Yu Wen-Bo GD@15: 685,7 Invictus Gaming 2. | TheShy 2. | Clid 4. | Faker 4. | Perkz Kang Seung-lok Kim Tae-min Lee Sang-hyeok Luka Perković Invictus Gaming SK telecom T1 SK telecom T1 G2 Esports GD@15: 492,9 GD@15: 492,9 GD@15: 400 GD@15: 282,4 Jeśli Twój przeciwnik z linii ma przewagę w złocie w piętnastej minucie, możesz zacząć się martwić. Jeśli wynosi ona przynajmniej tysiąc, możesz przemyśleć cofnięcie się do defensywy. A jeśli po kwadransie dzieli Was sześć tysięcy złota, możesz już wpisywać komendę poddania na czacie. Taki los zgotował swojemu rywalowi JackeyLove w pamiętnym, szesnastominutowym starciu z SK telecom T1. W dużej mierze właśnie dzięki tak astronomicznej przewadze marksman Invictus Gaming zajął pierwsze miejsce w rankingu GD@15. W porównaniu z drugim Kangiem „TheShy’em” Seung-lokiem zdobył blisko 200 złota więcej do piętnastej minuty. A przecież obaj grali w tym meczu z SKT. GD@15 Dream Team TheShy Kang Seung-lok Clid Kim Tae-min Faker Lee Sang-hyeok JackeyLove Yu Wen-Bo Mikyx Mihael Mehle GD@15: 492,9 GD@15: 492,9 GD@15: 400 GD@15: 685,7 GD@15: 211,8 Nawet mimo tej druzgocącej porażki i tak dwóch graczy SK telecom T1 znalazło swoje miejsce zarówno w ogólnym rankingu, jak i Dream Teamie. I obaj dokonali tego w dość przekonującym stylu, mając średnio o ponad 250 złota więcej niż ich oponenci z linii. Oczywiście to nic w porównaniu z przewagą JackeyLove’a, ale i tak zasługuje to na uznanie biorąc pod uwagę nie tylko ten nieszczęsny mecz z iG, ale też bardzo szybkie porażki SKT. W końcu im szybciej skończył się mecz, tym (zazwyczaj) więcej dzieliło obie drużyny już w pierwszych minutach. Jak kombajn! Statystyka sumy zadanych obrażeń w przeliczeniu na minutę (DMGPM = damage per minute). 1. | Rookie | Song Eui-jin DMGPM: 627,29 Invictus Gaming 2. | JackeyLove 3. | Caps 4. | Teddy 5. | TheShy Yu Wen-Bo Rasmus Winther Park Jin-seong Kang Seung-lok Invictus Gaming G2 Esports SK telecom T1 Invictus Gaming DMGPM: 579,43 DMGPM: 537,43 DMGPM: 511,93 DMGPM: 497,29 „I wtedy wchodzę ja, cały na biało” – powiedział Song „Rookie” Eui-jin czekając na odpowiedni moment do pojawienia się w dzisiejszym artykule. No właśnie, choć dotychczas nie mieliśmy okazji zobaczyć jego pseudonimu ani razu, tak w zestawieniu zadanych obrażeń na minutę wskoczył na sam szczyt. Jako jedyny przekroczył barierę 600 DMGPM, wyprzedzając nawet wielokrotnie widzianego dzisiaj JackeyLove’a. Tylko trzech graczy natomiast może pochwalić się przynajmniej wynikiem 500 obrażeń na minutę. DMGPM Dream Team TheShy Kang Seung-lok Ning Gao Zhen-Ning Rookie Song Eui-jin JackeyLove Yu Wen-Bo Baolan Wang Liu-Yi DMGPM: 497,29 DMGPM: 334,35 DMGPM: 627,29 DMGPM: 579,43 DMGPM: 203,90 Zaczęliśmy od Dream Teamu złożonego z zawodników tej samej formacji i nim też zakończymy tę część artykułu. Pod względem zadanych obrażeń Invictus Gaming nie miało sobie równych. Co prawda w przypadku wybierających okazjonalnie tanków Gao „Ninga” Zhen-Ninga i Wanga „Baolana” Liu-Yi nie jest to w pełni ważna statystyka, ale i tak dobrze widać kompozycję złożoną z zawodników z jednej formacji. W tym przypadku świadczy to o ich skłonności do agresji, której my nieraz byliśmy świadkami, a uczestnicy MSI – ofiarami. Statystyki bohaterów Po graczach przyszła pora przyjrzeć się najbardziej skutecznym bohaterom. Aby przedstawić najbardziej miarodajne statystyki zdecydowaliśmy się ograniczyć tylko do tych czempionów, których widzieliśmy na Summoner’s Rift przynajmniej 5 razy, czyli w blisko dwunastu procentach wszystkich rozegranych spotkań. To standardowo nie dotyczy pierwszej kategorii. Najczęściej widoczni Procentowa obecność w fazie picków i banów (P&BP = pick and ban presence). 1. | Akali/Jayce/Sylas P&BP: 100% Akali: 29B + 13P, Jayce: 39B + 3P, Sylas: 19B + 23P 4. | Jarvan IV 5. | Ryze P&BP: 97,64% P&BP: 95,24% Czy kiedyś mieliśmy do czynienia z potrójnym tie-breakiem w jakiejkolwiek kategorii? Szczerze – nie pamiętam. Jeśli nie, to zawsze musi być ten pierwszy raz, no i nadszedł on właśnie dzisiaj. Akali, Jayce oraz jedna z najnowszych postaci w puli, czyli Sylas – wszyscy trzej pojawiali się w każdej pojedynczej fazie picków i banów podczas głównego turnieju MSI 2019. Największym zagrożeniem był Obrońca Jutra, który został zbanowany aż 39 razy na 42 gry. Zabijać i nie ginąć Stosunek sumy zabójstw i asyst do śmierci. 1. | Kalista KDA: 12,8 (24/5/40) 2. | LeBlanc 3. | Lissandra 3. | Sejuani 5. | Morgana KDA: 6,44 KDA: 6,33 KDA: 5,09 KDA: 5,07 W artykule ze statystykami z LEC stwierdziłem, że „jeśli jakaś postać przoduje w rankingu KDA wyprzedzając kolejną o trzy jednostki, to wiedz, że coś się dzieje”. To jest chyba dobry moment, aby ponownie przemyśleć prawdziwość tego wyrażenia. Bo gdy jakaś postać ma KDA wynoszące 12,8, podczas gdy druga w zestawieniu niewiele ponad połowę tego, to „coś” już się stało. A dokładnie stała się dominacja Kalisty na Summoner’s Rift, która w sześciu rozegranych potyczkach nie dość, że ginęła średnio mniej niż raz, to w dodatku za każdym razem radziła sobie co najmniej dobrze. To obrazuje też poniższa, ostatnia już na dzisiaj statystyka. Bohater wybrany, meczyk wygrany Procentowa liczba wygranych gier. Statystyki pochodzą z serwisu Gamepedia. 1. | Kalista Win%: 100% (6 – 0) 2. | Lissandra 3. | Xayah 3. | Rakan 5. | Akali Win%: 80% Win%: 72,7% Win%: 72,7% Win%: 69,2% Hello Kalista, my not-so-old friend. Fenomenalne KDA i do tego stuprocentowy współczynnik wygranych – Kalista, tyś prawdziwym MVP. A w zasadzie można by pokusić się o takie stwierdzenie, gdyby nie mała bądź co bądź liczba jej picków oraz fakt, że grana była w większości przez Teddy’ego w meczach z Flash Wolves oraz Teamem Liquid. Oprócz Koreańczyka na jej wybór decydował się też Betty w starciach z PVB. To nieco ujmuje jej zasług. I niestety, ostatni akapit jest jednym z powodów, dla którego można poddać sens prezentacji statystyk w wątpliwość. Oprócz tego pozostaje pytanie, gdzie w tym całym rozgardiaszu jest Marcin „Jankos” Jankowski. Przecież radził sobie świetnie w wielu grach, a mimo to nie zmieścił się w żadnym rankingu. Gdzie więc tkwi problem? Po części w tym, że statystyki są jedynie powierzchownym obrazem tego, co się działo na Summoner’s Rift, choć wydaje się, że powinny oddawać to w większym stopniu. Dlatego do wszelkich statystyk podchodźmy z dystansem i przekonaniem innym, niż sam miałem kilka miesięcy temu – liczby należy liczyć, ale liczą się też inne rzeczy. źródło : cybersport.pl
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.